Najnowsze wpisy

Dlaczego wzburzone morze jest mi bliższe?

Dlaczego wzburzone morze jest mi bliższe?

Stara, zdaje się niby sprawdzona maksyma mówi, że „nieważne gdzie, ważne z kim”. Ale, jak to bywa z głupimi porzekadłami, nie do końca pokrywa się z prawdą. Ważne gdzie i ważne z kim i ważne po co. A jeszcze bardziej znaczące, jak dane miejsce Ci […]

Hiszpański test CANYON EXCEED CF SL 8.0 PRO RACE

Hiszpański test CANYON EXCEED CF SL 8.0 PRO RACE

Jak do tego doszło nie wiem Ciepły klimat zimowej Hiszpanii. Mnóstwo słońca przez ponad 3 miesiące pobytu. Samochód wypakowany po brzegi rowerami szosowymi, wieloma torbami z moimi przeróżnymi stylizacjami, sprzętem serwisowym i stosem sprzętu fotograficznego godnego czerwonych dywanów oraz skaczącym po tym wszystkim jamnikiem. Czego […]

Dlaczego nie piszę nic o Andaluzji

Dlaczego nie piszę nic o Andaluzji

Jak za pewne wszystkim wiadomo, a przynajmniej tym, którzy odwiedzają mojego bloga i Instagrama (można oczywiście zacząć obserwować https://www.instagram.com/cyclingmagic), od początku stycznia jesteśmy w okolicach Malagi. Liczbę mnogą słowa „być” utożsamiam tu z moim kolegą Gracjanem, przynależnym do mnie jamnikiem, szosą, testowym mtb i dwoma […]

Calpe – 78 dni w Hiszpanii – wspomnienia zebrane

Calpe – 78 dni w Hiszpanii – wspomnienia zebrane

Dlaczego tak ciężko jest napisać podsumowanie wyjazdu? Już spieszę z odpowiedzią!Głównie dlatego, że niektórzy ludzie widzą i zapamiętują więcej i nie potrafią tego mętliku uporządkować, gdyż porządek nie jest ich najlepszą i najczęściej powtarzalną cechą 🙂 Fotografem dziś jest podobno każdy, ale jak od kilku […]

Wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy

Wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy

Jak portal wysportowani.pl napisał do mnie pierwszy raz, od razu wytłumaczyłam, że z racji na jego nazwę, nie mam nic do powiedzenia o kolarstwie, osiągnięciach, ani wysportowaniu, ale mogę opowiedzieć jak to jest oglądać moje niektóre fotograficzne kadry z perspektywy roweru. Obecnie szosowego. Podkreślając oczywiście […]

Świętokrzyskie Epic Fail

Świętokrzyskie Epic Fail

Wszyscy byli już na szosie w świętokrzyskim. Ale nie ja. A tak się składa, że moje, niemalże w 99% ozdrowiałe, kolana skłaniają mnie do odzyskiwania utraconej (przez prawie 5 miesięcy braku aktywności) wydolności, więc warto pojeździć tam, gdzie jeszcze nie byłam. Umawiamy się o 8 […]

Andaluzja 2019 – szukamy chętnych na zimę

Andaluzja 2019 – szukamy chętnych na zimę

Lato odchodzi od nas wielkimi krokami. Lęk przed jesienią narasta. Wieczorami trzeba zakładać rękawki, a niektórzy czują już zgrzyt piasku w zębach i napędach oraz smak deszczówki w ustach. Wkrótce wszystkie nasze miasta i wsie spowije, nadchodzący już o godzinie 15, mrok, a chodniki zasypie, […]

„Gdy rękę trzymałem na Twoim kolanie”. Czyli rzecz o kontuzji. I „żegnaj lato na rok”.

„Gdy rękę trzymałem na Twoim kolanie”. Czyli rzecz o kontuzji. I „żegnaj lato na rok”.

Odnoszę wrażenie, że wykres roczny na mojej Stravie przypomina kardiogram osoby, która przechodzi czwarty zawał w ciągu pół roku albo przedstawia statystyki bardzo chwiejnej waluty kraju, który raz napada inne państwo, a potem to jemu wywołują wojnę. Zawsze bowiem kiedy pokonuję różne trudności i brak […]

Powrót do domu cz. 2 – Dzień sprintu

Powrót do domu cz. 2 – Dzień sprintu

Wczesnym rankiem, kiedy nad Hiszpanią słońce jeszcze na dobre nie wstało (ale my i tak narobiłyśmy sobie po sto ostatnich selfie na balkonie, tak że sobą zasłoniłyśmy całe morze) nic nie wskazywało na to, że ten dzień będzie taki długi i nerwowy. Pojedziemy na lotnisko, […]

Powrót do domu cz. 1 – Prima Aprilis

Powrót do domu cz. 1 – Prima Aprilis

W kolejce czeka kilka niedokończonych tekstów o trasach w Calpe, jak i oczywiście ogólne podsumowanie najciekawszych wrażeń, których szkic zaczyna przypominać wolumin anegdotek o papieżu Polaku, ale… jest coś bardziej na świeżo i dotyczy 31 marca, czyli dnia smutnego powrotu do smutnej, pustej Warszawy i […]


Polub stronę na Facebooku i bądź na bieżąco z nowymi wpisami i zdjęciami :)